a_kowalewski_male

Podsumowanie Konferencji zwiera zarówno najważniejsze oceny i wnioski z przygotowanych tekstów jak też istotne rekomendacje, przedstawione przez uczestników debaty.

W powszechnej ocenie, sprawny i samodzielny samorząd przyczynił się do sukcesu, polskiej  transformacji. Poziom życia w naszych miastach i gminach uległ zdecydowanej poprawie, pomogła w tym umiejętność absorpcji środków zewnętrznych, zwłaszcza unijnych. Mieszkańcy zyskali możliwość współdecydowania o tym, jak wygląda ich gmina i jak są dzielone samorządowe pieniądze. Radni wybrani spośród mieszkańców decydują  o kształcie budżetu, powstają też  „budżety obywatelskie”.

Powierzenie gminom głównej odpowiedzialności za ład przestrzenny było decyzją trafną, samorządy zmieniły obraz wielu polskich miast i osad. Dokumenty strategiczne regionalnych samorządów są spójne z polityką gospodarczą, tworzą warunki do rozwoju, poprawiają dostępność transportową i komunikacyjną, budują silne i innowacyjne terytorium.

Odrodzenie samorządności lokalnej w roku 1990 miało i ma istotne znaczenie dla problematyki ekologicznej, powstały warunki do podejmowania decyzji dotyczących środowiska na szczeblu lokalnym. Ostatnie 25 lat to także niebywały wysiłek inwestycyjny w zakresie infrastruktury ochrony środowiska, w którym samorządy lokalne odegrały  znaczącą rolę. W rozwoju samorządności istotne zasługi mają organizacje społeczne, które ją skutecznie wspierały, szkoliły działaczy samorządowych i pełniły funkcje doradcze.

Nie wszystko jednak się udało. Błędem reformy było obarczenie gmin pełną, w praktyce wyłączną odpowiedzialnością za rozwój przestrzenny i przyjęcie zasad gospodarki wolnorynkowej na rynku nieruchomości, co generuje procesy spekulacyjne. Dlatego, obok niewątpliwych sukcesów, obserwujemy również niekorzystne zjawiska: patologie niekontrolowanej urbanizacji, zaśmiecanie przestrzeni agresywnymi reklamami i zbiurokratyzowany system utrudniający inwestorom działalność. Ostatnie dziesięć lat, wraz rozwojem gospodarczym i boomem inwestycyjnym, przyniosło szczególne nasilenie niekorzystnych zjawisk, zwłaszcza  szkodliwe  społecznie i gospodarczo rozpraszania zabudowy.

Zasadnicze wątpliwości rodzi ograniczanie praw samorządów do ustalania sposobu realizacji własnych zadań oraz brak skutecznej ochrony sądowej samorządności. Nie zabezpiecza ona samorządów przed próbami recentralizacji i jest niekiedy stosowana jako kolejny aparat kontroli. Wciąż kontrowersje budzi problem klauzuli generalnej i zasada domniemania zadań samorządu terytorialnego w systemie władz publicznych i zadań gminy w obrębie samorządu terytorialnego. Niewątpliwym zagrożeniem samorządności jest przenoszenie kolejnych zadań na szczebel gmin bez zagwarantowania odpowiednich środków do ich realizacji.

Szereg dylematów wymaga rozstrzygnięć i dobrych rozwiązań prawnych oraz instytucjonalnych. Wiemy, że rozwój samorządności będzie się nadal rozgrywał pomiędzy   potrzebą autonomii i potrzebą spójności w skali kraju - rodzi to pytanie o granicach autonomii lokalnej?

W jakim stopniu samorządy powinny mieć swobodę prowadzenia polityki edukacyjnej, jaka jest ich rola w definiowaniu priorytetów lokalnej polityki oświatowej i autonomia w zakresie decyzji dotyczących działalności instytucji edukacyjnych?

Błędem było obarczenie gmin odpowiedzialnością za rozwój przestrzenny bez odpowiednich  instrumentów prawnych i instytucjonalnych. Skutki znamy, ale nie wiemy w jakim stopniu obowiązywać powinna zasada hierarchiczności celów rozwoju decydująca o zagospodarowaniu przestrzennym? W jakich fazach i w jakiej formie konieczna jest ingerencja państwa w proces planowania przestrzennego aby chronić nadrzędne wartości społeczne?

W dyskusji krytykowano nie w pełni zdefiniowany model samorządów terytorialnych, zwłaszcza rola powiatów wciąż rodzi pytania i wątpliwości oraz słabą pozycję wsi, ważnego elementu lokalnej samorządności.Dylematy dotyczą również szanowania zasad zrównoważonego rozwoju - jak godzić podnoszenie lokalnego standardu życia z potrzebami perspektywicznymi?

Rozwój samorządu w następnych dekadach będzie zależał od szeregu czynników: poziomu kapitału społecznego i zaangażowania mieszkańców, rozwoju relacji  między władzami centralnymi i władzami samorządowymi, stopnia przygotowania elit samorządowych do radzenia sobie z nowymi wyzwaniami, z przyszłymi sprawami wspólnot samorządowych. Nadchodzące zmiany z pewnością zmienią samorządy, zmiany  demograficzne, spowodują kurczenie się liczby mieszkańców oraz starzenie się populacji. Zmiany priorytetów inwestycyjnych - po zlikwidowaniu luki infrastrukturalnej pojawią się nowe projekty i potrzeby– informatyzacji, energetyki odnawialnej, ekonomii społecznej, mieszkalnictwa socjalnego, pomocy społecznej.Zmiany cywilizacyjne związane z awansem materialnym i aspiracjami Polaków, będą się wyrażać wzrostem znaczenia jakości przestrzeni i zamieszkania, ładu przestrzennego, estetyki, dostępności obszarów rekreacyjnych i oferty kulturalnej. Za 2-3 kadencje to nie metry kwadratowe asfaltu czy kilometry odnowionej drogi będą się liczyć w wyborczej walce i ocenie władz gminy. Samorząd stanie się polem działania: animatorów kultury, specjalistów od ekonomii i komunikacji społecznej, architektów i  socjologów.

Będzie to nowy etap samorządności. Na tym etapie nieunikniona jest  reforma zarządzania przestrzenią, to zadanie władz centralnych Państwa, jednak rola samorządów w jej przeprowadzeniu jest ważna, bowiem gmina musi być  gospodarzem na swoim terenie. Zadanie reformy - to określenie odpowiedzialności za stan polskiej przestrzeni władz centralnych, samorządów województw i gmin oraz odpowiednie zdefiniowanie ich zadań i kompetencji.Gminy winny prowadzić aktywną politykę przestrzenną co wymaga wzmocnienia, zwłaszcza nowoczesnego planowania przestrzennego. Polityka ta winna nie tylko chronić interesy lokalnej społeczności lecz także uwzględniać społeczne i ekonomiczne realia oraz respektować politykę przestrzenną regionu i Państwa. Konieczne jest wzmocnienie udziału lokalnych społeczeństw w decyzjach kształtujących politykę rozwoju  gminy.

Świadoma, mądra lokalna polityka oświatowa nie jest możliwa bez redefinicji koncepcji szkoły. Konieczna wydaje się rewizja paradygmatu edukacji, odejście od postrzegania samorządowych placówek oświatowych jedynie jako miejsca zdobywania wiedzy, na rzecz myślenia o szkole również, jako instytucji budującej lokalny kapitał społeczny. Aktywną rolę w tym procesie powinny pełnić władze lokalne.

Jeśli zgodzimy się, że zwiększanie autonomii jest generalnie kierunkiem słusznym, to konieczne są istotne modyfikacje istniejącego systemu finansowania. W finansach lokalnych szczególne znaczenie ma odpowiedzialność polityczna, aby z jednej strony władza rzetelnie wyjaśniała, jaka jest wysokość danin publicznych płaconych przez obywateli, a z drugiej obywatele mieli świadomość, że podatki, które płacą są wynikiem ich wyborów. Podatki lokalne powinny być głównym źródłem dochodów samorządów lokalnych, ich system winien być efektywny, relatywnie łatwy i tani w administrowaniu, sprawiedliwy i odpowiedzialny.

Wielu samorządowców widzi w ekologii barierę w procesie inwestowania i rozwoju, w konsekwencji punktem spornym pomiędzy samorządami a potrzebami krajowymi, czy wręcz unijnymi, jest ochrona przyrody, w tym różnorodności biologicznej. Należy stworzyć mechanizm kompensacyjny dla gmin ze znacznym udziałem obszarów chronionych, należy propagować i wspierać finansowo wykorzystanie tych obszarów do kreowania produktu lokalnego.

Próbę osłabienia elementów etatystycznych w procesie stosowania prawa stanowią określone sformułowania projektu ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego, wniesionego do Sejmu w sierpniu 2013 r. przez Prezydenta. Nie wiemy, czy okażą się efektywne, jednakże przedstawienie takich propozycji jest godne uwagi i pochwały.

W następnych dekadach rozwoju samorządów rola organizacji społecznych będzie nadal ważna. Organizacja pozarządowa  jest najlepszym partnerem dla wszystkich stron, które mają wpływ na funkcjonowanie samorządu terytorialnego, może pełnić rolę  katalizatora procesów partycypacyjnych, może inicjować debaty i tworzyć koncepcje funkcjonowania samorządu, jako jednego z filarów państwa.

Długa lista problemów i potrzeba nowych rozwiązań wskazuje, że następne dekady rozwoju samorządności będą nie mniej ważne, niż pierwsze dekady ich budowy. Należy życzyć społeczności samorządowej - działaczom, władzom i obywatelom - wyłącznie sukcesów w realizacji tego trudnego i pięknego dzieła